Content

Łapa zawsze na wierzch wypływa.

środa, 14.października.2009, 13:08
Pięknie. Pogodę mam uroczą, żyć nie umierać. Jeszcze godzinę temu wiatr walczył z deszczem, teraz można otwarcie powiedzieć, że wygrał i już nie pada. Tylko śniegu brakuje, ale i tak jest dobrze.
Podobno mamy bezrobocie. Cóż, wygląda na to, że wręcz odwrotnie. Skoro to nie pracownicy od sprzątania miasta zajmują się porządkowaniem mieszkań po zmarłych. A może po prostu tylko tutaj jest inaczej i używa się nie tych ludzi, co trzeba. Trochę napięta atmosfera panuje.
Inaczej niż u mnie, gdyż mimo wylewu sprawdzianów, nic mi się nie chce robić. No może prawie. Akurat teraz sobie wybrałam moment, żeby napisać coś od siebie. I tu i tam też. Chyba powoli zaczynam mieć dość tłumaczeń. Pora stworzyć coś własnego. Święta idą. Niedługo minie rok od powstania Wammy’s House, a ja nadal tkwię w tym samym miejscu. Wypadałoby dodać przynajmniej jeden rozdział. Lub popoprawiać te niedokończone. No doprawdy, wtedy mi się wydawało, że jedna strona A4 to dużo. Nie zmieszczę tego na tak małej powierzchni. Chociaż powinnam się w ogóle cieszyć, że mam coś takiego. Moje dłuższe maleństwo, przez które kiedyś pewnie się zdenerwuję.
Z_Nadzieniem_Truskawkowym pewnie wyleguje się jeszcze w łóżku, albo już wstała. Zastanawiam się, czy przeczytała już swój prezent urodzinowy. I czy warto było się tak wysilać, skoro jest szansa, że nic ją to nie obchodzi. Czy rzeczywiście tylko żartowała, gdy mówiła o staraniu się. Może powinnam się do niej przejść… Pójdę po obiedzie.
Mimo wszystko udzielił mi się melancholijny nastrój wiatru wyjącego o wolność. A może wręcz przeciwnie - cieszy się, że ją odzyskał.

Kurama: *myśli* Wyjątkowo dzisiaj spokojna. *po namyśle bierze Dan Mleko z lodówki*
Łapa: *udaje, że tego nie widzi i mówi do siebie* Do dna, na dole jest trutka na myszy.

Ach, to mnie po prostu z nóg zwaliło...
"ananobanasy" i "Haus ist gross."
*leży i płacze z śmiechu*
Łapa
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Credits

|X|X|

Blueberry Amnesia - Mangowe szablony